No i wszystko wiadomo.
Nie dostałam się na dzienne. Jestem na zaocznych studiach na AM w Gdańsku. W sumie... Nie potrafię się tym cieszyć. Nastawiłam się na dzienne. Chciałam, bardzo. Ale studiuję to, co kocham. Nie odpuszczę.
U mnie miliard problemów z załatwianiem papierkowej roboty, stypendiów, ubezpieczeń. Męczy mnie to.
Chciałabym być z powrotem z T.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz