niedziela, 31 lipca 2011

Przewrót

I tak, w ciągu 2 dni mój świat obrócił się o 180 stopni.
Całkowicie.
* się odezwał. Najpierw rano, obudził mnie. Potem, wieczorem znowuż napisał.. Żeby powiedzieć mi, że jedzie na Woodstock ze swoją eks. We dwoje. Mniamnuśnie.
Czy go nie zbiję… A co ja mam do gadania? I tak jak do czegoś dojdzie, to wątpię, że będzie się mnie pytał o zdanie.
‘Ale to już było i nie wróci więcej’. Jeśli ma taki sam stosunek do dawnych miłostek jak ja, to wątpię, że nie wróci. Albo inaczej. Oby nie wróciło.
Dziwny link na yt od niego dostałam.
Fragment:

Czego nie widać i sercu nie żal,
mówią ludzie odwracając wzrok.
A ja przed siebie w dal,
patrzę i czuję chęć,
choć raz jeszcze dotknąć tych twoich ust.

Nie wiem jak mam to rozumieć. Czy tak, jakbym chciała, czy inaczej?
Jakie to wszystko koszmarnie skomplikowane!
Przysięgam, że już matma jest prostsza. Przynajmniej nawet najbardziej krzaczaste równanie jest logiczne. Bo w stosunkach międzyludzkch logiki brak. Nawet jej namiastki. Szczególnie wśród humanistów…

Dzisiaj też się odezwał. Sam z siebie.
Gdyby nie ten ‘incydent’ prawie bym była szczęśliwa. Bo ?widzę, że mu zależy?

A oprócz tego… Jeszcze tylko tydzień gdańskiej męczarni. WRESZCIE.
Oduczyłam się nadzoru, zakazów, śledzenia mnie na każdym kroku. Jak mówię, że WYCHODZĘ, i że WRÓCĘ, według mnie wystarczy. Ale szanowna jednoosobowa Komisja Śledcza d.s. bezwzględnego nadzoru osobistego jeszcze musi wiedzieć o której wrócę (jakiekolwiek spóźnienie wykluczone), z kim idę, gdzie i po co.
Moje odpowiedzi są oryginalne, więc Komisja nie jest zadowolona. Wytacza więc całą lista moich wad, po których słyszę, że jestem bezczelna. [Kiedyś się tym prawie przejęłam!]

A! I najważniejsze! Niejedzenie ziemniaków podobno powoduje rozstroje żołądka. Sama nie zauważyłam, ale ku przestrodze!
To na dziś tyle ze stosunków międzypokoleniowych.

Marzy mi się wreszcie słońce. Stalowoszare niebo powoli staje się monotonne.

1 komentarz:

  1. "szanowna jednoosobowa Komisja Śledcza d.s. bezwzględnego nadzoru osobistego" - love it :D
    everything's gonna be alright...

    OdpowiedzUsuń