Miało być dobrze, a wyszło jak zwykle.
Miotam się z moim mózgiem, który nie potrafi się skoncentrować, jest jednym wielkim słojem, którego dno jest sitkiem. Nic się w nim nie zatrzyma.
Typowe.
Nie chciałabym powielać zachowań... Ale... chyba nie potrafię.
Powiedzieć 'PA!' i odwrócić się na pięcie. W nowe, nieznane, fascynujące.
Nie chce mi się... Nie.
To koniec.
Chciałoby się widzieć, albo choć przeczuwać to nowe, nieznane, fascynujące... Biegnij tam, póki możesz, póki słyszysz te dźwięki.
OdpowiedzUsuń