piątek, 25 stycznia 2013

white rose

Nie przyznam Ci się, że myślę o Tobie. Że co chwila odtwarzam w głowie barwę Twojego głosu, uśmiech, kształt dłoni. Wyobrażam sobie Twój krok, śmiech, silne ramię obejmujące mnie w talii.
Śnisz mi się po nocach... Że stoisz na moim pogrzebie. Trzymasz białą różę, z powagą rzucasz ją na trumnę, odchodzisz niezauważony, smutny, zagubiony. Wściekły, że nic nie udało Ci się zrobić.


Proszę, pamiętaj o mnie. Cokolwiek by się stało.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz