sobota, 16 lutego 2013

***

Umieranie jest cholernie nudne.
Ciągle myśli się o tym samym
I zawsze czeka na ból,
Te głupio przemyślaną resztkę życia.


Czasem przychodzą jacyś ludzie
Ze świata, który zanika. Przynoszą listy
Znad granicy. W ich krajach kwitną
Nadzieje i pomarańcze, brzoskwinie i pocałunki.
-Pamiętasz?-pytają z fałszywą otuchą.
Pamiętam, ale co mi do tego.


Mur. Szary mur z mgły i mżawki
I oddalenia. Coraz bardziej dotykalny. Gęstnieje.

-Jak się dziś pacjent czuje?- pytają
Białe, zwiastujące anioły. Głupie pytanie.
Dziś czuję się bardziej niż kiedykolwiek
A jutro to się jeszcze umocni.


Nie, nie myśl o wczesnych wiosnach,
O płonących różowo i biało sadach.
Mgła krzepnie, a wyspa sennie odpływa.

Dajcie spokój. Nie próbujcie umierać.
Zanudzicie się na śmierć.








Eliada i inne wiersze, Marek Wawrzkiewicz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz