Mogę sobie obiecywać: ogarnij się z dietą. Ogarnij się. Nie jedz. Nie zaczynaj jeść. Nie myśl o jedzeniu. To ciastko to pułapka.
I co?
Milion ciastek, ten niepokój w środku. Wywalony bęben, deklaracja od jutra. Kanapka. Następna. Ciasto. Ciastko.
Sypię się w środku.
Mam dość ciągłego nakładania masek.
Chcę łóżko. Kołdrę.
Chcę się w nim zakopać i nigdy z niego nie wychodzić.
Zmuś się i wyjdź z domu.
Później wytkniesz sobie granie kogoś innego.
Show must go on.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz