sobota, 29 września 2012

Co dalej?

Siedzę, słucham nowej płyty Peszek i jednocześnie słucham z nią wywiadu. Ma bardzo ładny głos, wydaje się być niesamowicie sympatyczna. Tyle w temacie oceniania ludzi po głosie usłyszanym w radio [radiu? podobno radio jest nieodmienne, ale nic mnie już nie zaskoczy].

Ludzie są dziwni, to chodzące enigmy. Szczególnie tacy podpici, brudni, głodni, źli. Nikt nie wie o co im chodzi, nikt nie wie co im siedzi w głowie, nikt nie wie, czemu nagle się wściekają na cały świat. Może bardziej są rozżaleni swoją nieudolnością w walce z życiem? Zbytnią dumą, żeby poprosić o pomoc? Chorym wygodnictwem, bo w ośrodku nie można pić?
Nigdy nie warto się zadawać z takimi. I kultura w tym wypadku jest jedyną bronią.

Czekam na sobotę, nie mogę się doczekać szczegółowego planu fortepianu i akompaniamentu. To tak ładnie wygląda, gdy powiem sobie jestem studentką akademii muzycznej. Szkoda, że nie na studiach dziennych, ale to w przyszłym roku. Koniecznie.

Będę żyła mądrze. Jak mądry człowiek. Mądra, świadoma siebie kobieta.




1 komentarz: